Kołysanka, którą napisałyśmy z Dori dla wszystkich dziewcząt, które dziś muszą jakoś zasnąć pod ukraińskim niebem. Na razie nie umiem nic więcej napisać. Niech wojna się skończy.
Kołysanka dla Marićki Nie bój się, to wiatr tak nocą Za oknem łoskocze: "Gdzie, Marićka, Twoje wstążki, Gdzie czarne warkocze?" Modra rzeka snem obmywa Oczy Twoje młode, Pod stopami żółte jaskry Ociekają miodem. Zanim w oknie świt zapłonie, Ty, Marićka, zaśnij. Wiatr pogania dzikie konie W ukraińskiej baśni.
Tu można posłuchać innych utworów Dori