Jeśli wierzyć rybakom, zima 1211 roku była niezwykle mroźna. Drzewa oblepiał skostniały śnieg, oszroniona ziemia skrzypiała, jakby kruszyła się pod naciskiem skórzanych sandałów. Jezioro Trazymeńskie pokryła gruba warstwa lodu, można było przedostać się z Castiglione do Passignano łodziami zaprzężonymi w konie, zamiast jechać okrężną drogą wzdłuż nierównych brzegów. Franciszek patrzył na zamarzniętą taflę, jak przesuwa się pod drewnianym kadłubem, który zostawia na powierzchni lodu dwa ciemniejsze pasy.
Przyjaciel, który popędzał siwego konia, patrzył tylko przed siebie, na wyspę, leżącą na środku jeziora, wyglądała teraz jak białe wzgórze wyrastające z samotnej doliny. Długo próbował odwieść Franciszka od jego szalonego przedsięwzięcia, ale w końcu zaufał mu. Na dnie łodzi leżało zawiniątko, a w nim dwa bochenki chleba. Chleb był świeżo wypieczony, pachniał więc przez zwoje płótna, a wraz z zapachem unosiło się nad nim ciepło i rozlewało po ich stopach. Odgłos kopyt i drewna ciągnął się echem po pustej, zimowej przestrzeni.
Kiedy dotarli do wyspy, zawiniątko było nadal ciepłe. Franciszek podniósł je, a drugim ramieniem objął przyjaciela, który chwilę jeszcze trzymał go za krawędź tuniki, ale ostatecznie poddał się i pożegnał słowami prostej modlitwy. Zaczekał aż Franciszek postawi pierwsze kroki na wyspie, po czym zawrócił i ruszył w drogę powrotną do miasteczka.
Franciszek i syreny [fragment]




Książka, którą wypuszczam dziś w świat, to zbiór dziesięciu opowiadań, dawnych i zupełnie nowych, powiązanych silną, choć niewidzialną nicią. Zebrałam w nich historie, które są dla mnie ważne w tym momencie życia. Tomik rozpoczyna legenda o Świętym Franciszku, który podczas samotnego pobytu na wyspie spotyka syreny, mieszkające w jeziorze. Drugie opowiadanie, tytułowe, mówi o kobietach, przyszywających do czepków perły z rybich ości. W kolejnych historiach pojawia się rodzina, uciekająca przed powodzią na dach, sowa, o której opowiedział mi pewien kucharz, siostra zakonna, spędzająca kilka letnich dni na włoskim wybrzeżu, przewodniczka z grupą zwiedzających, a po nich dziewczyna malująca pejzaże na kamieniach i siostry ormiańskiego artysty. W książce znajdą się też dwie baśnie kresowe o Nowym Roku.
Jestem ciekawa podróży, jaką odbędzie książka!
„Morze Północne i inne opowiadania” w wersji papierowej można kupić w Najlepszej Księgarni na warszawskim Żoliborzu oraz zamówić tutaj.
W wersji papierowej i elektronicznej dostępna jest na stronie Wydawnictwa Riderò.