Śnił mi się ogród
Gdyby można było odtworzyć, warstwa po warstwie, potężne słoje naszej pamięci, w jej samym sercu, w jej wnętrzu, znaleźlibyśmy nasze dziecięce zabawy. Był kiedyś ogród, w którym nie płynął czas; pory roku wymieniały się w nim niepostrzeżenie i zostawiały swoje ślady na drzewach. Gliniana misa z wodą deszczową zamieniała się w studnię, krzak róży w komnatę na wieży, ścieżką między bzami gnały dzikie konie, i znikały w cieniu, jeśli powiał wiatr. Kwiaty plotły się w baśniowe suknie, można je było zakładać i biegać w nich boso po trawie. W skrzynkach leżały laleczki i lusterka, jarzębinowe korale, łupinki orzechów. Za płotem ciągnęła się ulica, przy której świeciła stara latarnia, Dziadek stukał w chodnik szpicem starego parasola. To był czas, kiedy wszystko było jasne i proste. Spod naszych stóp rozwijały się ścieżki we wszystkie strony świata.


Baśnie, które z wielkim wzruszeniem i wdzięcznością wypuszczam dzisiaj w świat, są zapisem tamtego dawnego bogactwa. Małym hołdem dla królestw, jakie wznosi dziecięca wyobraźnia. Żyją w nich postacie, które noszą na sobie pył stworzenia, światło zarania dziejów – wyrosły w ogrodzie, w którym byłam małą dziewczynką. Chciałabym bardzo, żebyście pokochali je tak mocno jak ja. Parasolka, Grzebień, O dwóch zamkach, Cukierynka, Zwierciadła, to pięć baśni zamkniętych w opowieść o śnie. Niecierpliwią się już, wiercą, coś szepczą, chcą się wydostać na świat. Otwieram więc furtkę w ogrodzie – niech płyną.
"Śnił mi się ogród" baśnie napisała i zilustrowała Anna Aschenbach premiera 1 czerwca 2021 r.
W piątek 4 czerwca, tuż po premierze, miałam przyjemność gościć w audycji „Życie jak w Madrycie” u Conrado Moreno. Rozmawialiśmy o dzieciństwie i o baśniach, i o poszukiwaniu dawnej beztroski. Jestem ogromnie wdzięczna za to spotkanie. Gdyby ktoś zechciał nam potowarzyszyć, rozmowy można odsłuchać właśnie tutaj:


Baśnie znaleźć można w żoliborskiej księgarni o pięknej nazwie „Najlepsza„. Miejsce to jest prawdziwym domem dla książek: są traktowane z dumą i troską, o każdej z nich można usłyszeć jej własną opowieść.

Książkę można też kupić tutaj:
oraz na stronie Wydawnictwa Riderò w wersji papierowej i elektronicznej
Z całego serca dziękuję wszystkim za niezwykle serdeczne przyjęcie mojej książki, za pierwsze recenzje, zdjęcia, wiadomości, będę je zbierać i zamieszczać tutaj w małej galerii.

Anna Aschenbach to magiczka, która z prostych zdarzeń potrafi wyczarować bajkowy świat. To idealna książka (nie tylko) dla tych, którzy nie czytali bajek w dzieciństwie, a dziś nie czytają ich swoim dzieciom, bo myślą, że to nieważne, nie zdając sobie sprawy z tego, że odbierają sobie i dzieciom sny.
Tomasz Sobierajski
Wywabiona cytatem z pierwszych stron książki, otwieram na oścież drzwi z tyłu domu, zieleń starej jabłoni koi zmęczony wzrok. Bose stopy zanurzam w trawie i zamieram w błogim tu i teraz.
Aga Ostrowska
Czy pamiętacie swoje sny? Gdyby moje były tak baśniowe jak te, które Anna Aschenbach opisała w „Śnił mi się ogród”, to chciałabym pamiętać każde senne marzenie.
Barbara Maciążek
Czasem można całkiem niechcący poznać kogoś ciekawego na Instagramie. Najpierw u @awesometoday zainteresowały mnie zdjęcia z klimatem surrealistycznym – totalnie jak ze snu. Później sentymentalne refleksje dotyczące piosenek Bruce’a Springsteena, rysunki… A na koniec okazało się, że Autorka pisze też książki. No cudownie!
Anna Załoga